Zgniatane, rozrywane, uderzane. Dla dobra dzieci
Zanim pluszowe maskotki, plastikowe laleczki czy kolorowe samochodziki trafią do dzieci, „bawią się” nimi naukowcy. W laboratoriach zabawki są zgniatane, rozrywane, uderzane ciężarkami, a nawet mielone. Wszystko po to, by sprawdzić, czy są bezpieczne. Co trzecia nie zdaje egzaminu.
Original post by interia@firma.interia.pl (INTERIA.PL)



